Nabyte drogą zakupu

Czasem warto zajrzeć do marketu. Można na przykład trafić na wyprzedaż książek i za 17 złotych polskich zanabyć książki. Pierwsza to absolutny klasyk, którego przedstawiać nie trzeba „2001: Odyseja Kosmiczna” Arthura C. Clarke’a. 6,99 za nią było zbyt piękne, żeby nie skorzystać (szkoda jedynie, że nie było pozostałych części). Druga pozycja skusiła ceną wynoszącą 9,99. Nic kompletnie nie wiem na jej temat, ale tytuł Podziemna wojna – Genoboty sugeruje, albo coś przyzwoitego, albo gniota z gatunku tak złe, że aż dobre. Oczywiście po Fabryce Słów niespecjalnie spodziewam się powieści w stylu Wiecznej Wojny Haldemanna, ale może przynajmniej będzie dobrą rozrywką na poziomie Zaginionej Floty Campbella (gdzie reszta Przestrzeni zewnętrznej, ja się pytam?! Pytam się! Gdzie?). No i oddać Fabryce trzeba, że ich książki stoją na przyzwoitym poziomie edytorskim. W każdym razie, powieść o dziennikarzu relacjonującym amerykańsko-rosyjską wojnę dziejącą się w kopalniach w Kazachstanie ma wystarczająco intrygujący pomysł, żeby nie szkoda było tej dychy. Nawet jeśli to Plan 9 z kosmosu wśród literatury.20170218_175049-01

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s