Wiosna

Ano wiosna się nam rozbuchała i w związku z tym się pozmieniało. Ponieważ z racji coraz lepszej pogody nie jeżdżę już autobusami, to ewidentnie spadnie mi średnia czytelnicza. Ale za to znowu pewnie zacznę jeździć w różne okolice, w związku z czym może będzie i chęć do opisywania ciekawych miejsc do zwiedzenia za pomocą dwóch kółek. W kwestiach literackich, skończyłem właśnie po raz drugi Accelerando … Czytaj dalej Wiosna

Oceń ten wpis:

Lyteratura, panie kochany…

Z braku sensowniejszych tematów do poruszenia na blogu stwierdzam, że czas zacząć prowadzić statystykę czytelniczą. Innymi słowy zrobiłem sobie stronę, na której będę (o ile mi się nie odechce) wpisywał przeczytane w danym miesiącu książki. Od czasu do czasu wysilę się również na jakieś takie ogólne podsumowanie. I na przykład, w lutym udało mi się przeczytać ogólnie trzy książki: Peanatemę Neala Stephensona, LonNiedyn Chiny Miéville’a … Czytaj dalej Lyteratura, panie kochany…

Oceń ten wpis: