Nerwy jako środek dopingujący

Planowałem dzisiaj spokojny przejazd turystyczny dookoła Zalewu Zemborzyckiego. Ogłosiłem nawet na forum Rowerowego Lublina odpowiednią ustawkę. Niestety rzeczywistość postanowiła niecnie pokrzyżować moje plany koniecznością dłuższego pozostania w pracy. Z obecności na ustawce nici (na szczęście obecni poradzili sobie beze mnie), ale postanowiłem tę porażkę odreagować więc jednak ruszyłem na rowerek. Ruszyłem z kopyta w złudnej nadziei, że a nuż mi się uda i dogonię ekipę … Czytaj dalej Nerwy jako środek dopingujący

Oceń ten wpis:

Dwa parki, ale tylko w połowie

Ostatni dzień urlopu okazał się łaskawy pogodowo, więc należało go odpowiednio wykorzystać. Najpierw rodzinna wycieczka do ogrodu botanicznego, a potem szybki wskok na siodełko i przed siebie. Plan był ambitny, ponieważ myślałem nad zahaczeniem dwóch parków krajobrazowych: kozłowieckiego i nadwieprzańskiego. Niestety ze względu na ograniczenie czasowe (chciałem wrócić przed dwudziestą, żeby nie jeździć po ciemku), a także na zgubienie w pewnym momencie drogi, plan został … Czytaj dalej Dwa parki, ale tylko w połowie

Oceń ten wpis:

Sierpniowa Lubelska Masa Krytyczna

Czyli comiesięczny przejazd rowerzystów przez Lublin. Jak zwykle w ostatni piątek miesiąca, start z Placu Litewskiego o godzinie 18, a meta przy ratuszu. Do uczestnictwa potrzebny jest jedynie sprawny technicznie rower i wyrażona bądź wewnętrzna chęć jazdy w grupie. Wszyscy z nami rowerami! Podyskutować na temat masy można pod tym linkiem. Czytaj dalej Sierpniowa Lubelska Masa Krytyczna

Oceń ten wpis:

Trzy

Czyli trzy książki. A konretnie "Terror" Dana Simmonsa, "Ślepowidzenie" Petera Wattsa i "Obóz koncentracji" Thomasa M. Discha (still reading). Po pierwszej książce spodziewałem się trochę czegoś innego. Simmons w mojej głowie, to przede wszystkim autor SF. Po lekturze "Ilionu" i "Olimpu" biorąc się za "Terror", który wśród znajomych był chwalony, miałem spore oczekiwania. Zostały one spełnione z jednej strony bardzo dobrze, z drugiej, nie do … Czytaj dalej Trzy

Oceń ten wpis: