DSCF9061_exp

Wieś

Dawno temu chciałem napisać opowiadanie. Horror o gościu, który pojawia się znikąd, nocą, w małym miasteczku. Gdy idzie jego uliczkami, psy milkną. Gdy przechodzi obok latarni, te mrugają, lub gasną. Pojawia się w ciszy i w ciszy idzie. Opowiadanie miało się zaczynać mniej więcej myślą, że gdy duże miasta nigdy nie zasypiają, tętnią życiem nawet w środku nocy, to małe miasteczka, pipidówy gdzieś na krańcu … Czytaj dalej Wieś

Oceń ten wpis:

DSCF7821_exp

Reboot. Cmentarz.

Reebot. Ponowne otwarcie. Gruba kreska. Cośtam. Pomyślałem, robię. Zaczynam od przeniesienia niektórych publicznych wpisów z G+ i FB. Na pierwszy ogień przemyślenia cmentarne ze stycznia. Lubelski cmentarz przy ulicy Lipowej. Ani największy, ani najstarszy, ani pewnie najpiękniejszy. Wciśnięty w centrum miasta między ruchliwymi ulicami, Lipową i Głęboką, obdarzony kilka lat temu niezbyt pasującym sąsiedztwem galerii handlowej i multikina. A jednak miejsce intrygujące, pełne kontrastu, gdzie … Czytaj dalej Reboot. Cmentarz.

Oceń ten wpis:

Jak mnie tu daaawno nie było!

Kurz zaczął pokrywać moje blogi. No taka karma. Latający potwór spaghetti trochę mi poskąpił ostatnio weny twórczej. Bywa. Jak pisałem – musi karma. Ale nic. Grunt, że udało się ostatnio parę razy na rowerek wyskoczyć, czym się niniejszym chwalę. Zasadniczo jednak ja nie o tym. W zasadzie to jedynie miałem zdjęcia tylko z przed przedostatniej wycieczki wrzucić. A wycieczka była niedługa. Ot kawałeczek wzdłuż torów … Czytaj dalej Jak mnie tu daaawno nie było!

Oceń ten wpis:

Znowu czytam Wattsa

Nie poradzę. Jego książki bardzo mi się podobają, niezależnie od tego czy zabiera mnie w kosmos na spotkanie obcych, czy w oceaniczne głębiny. Szczególnie mocną stroną tych powieści, w moim prywatnym odczuciu, są bohaterowie, którzy są fascynujący przez swoją niezwykłość. To ludzie inni, dziwni, pokręceni. Tacy, których raczej w normalnym życiu omijamy, nie lubimy, tacy, którym normalnie jedynie współczujemy, ale raczej nigdy się z nimi … Czytaj dalej Znowu czytam Wattsa

Oceń ten wpis:

Wiosna

Ano wiosna się nam rozbuchała i w związku z tym się pozmieniało. Ponieważ z racji coraz lepszej pogody nie jeżdżę już autobusami, to ewidentnie spadnie mi średnia czytelnicza. Ale za to znowu pewnie zacznę jeździć w różne okolice, w związku z czym może będzie i chęć do opisywania ciekawych miejsc do zwiedzenia za pomocą dwóch kółek. W kwestiach literackich, skończyłem właśnie po raz drugi Accelerando … Czytaj dalej Wiosna

Oceń ten wpis:

Lyteratura, panie kochany…

Z braku sensowniejszych tematów do poruszenia na blogu stwierdzam, że czas zacząć prowadzić statystykę czytelniczą. Innymi słowy zrobiłem sobie stronę, na której będę (o ile mi się nie odechce) wpisywał przeczytane w danym miesiącu książki. Od czasu do czasu wysilę się również na jakieś takie ogólne podsumowanie. I na przykład, w lutym udało mi się przeczytać ogólnie trzy książki: Peanatemę Neala Stephensona, LonNiedyn Chiny Miéville’a … Czytaj dalej Lyteratura, panie kochany…

Oceń ten wpis:

Emopost literacki

Czytam sobie rewelacyjną książkę. Mianowicie Cryptonomicon Neala Stephensona. Książka podoba mi się wielce, ale niestety nie mam jak się nią w pełni rozkoszować. No bo jak tu smakować taką książkę, jak zagłębiać się w świat, relacje między bohaterami, jak wyłuskiwać koncepcje, gdy czytać można tylko po kawałku? A niestety tak to wychodzi, po pół godziny rano i po południu (w drodze do i z pracy, … Czytaj dalej Emopost literacki

Oceń ten wpis: