Emopost literacki

25 01 2012

Czytam sobie rewelacyjną książkę. Mianowicie Cryptonomicon Neala Stephensona. Książka podoba mi się wielce, ale niestety nie mam jak się nią w pełni rozkoszować. No bo jak tu smakować taką książkę, jak zagłębiać się w świat, relacje między bohaterami, jak wyłuskiwać koncepcje, gdy czytać można tylko po kawałku? A niestety tak to wychodzi, po pół godziny rano i po południu (w drodze do i z pracy, w telepiącym autobusie) i godzinę wieczorem (jak już dzieci pójdą spać). W takim modelu czytelniczym ciężko się skupić na lekturze, a mnóstwo rzeczy po prostu umyka. I choćby się chciało potem napisać pean na cześć świetnej powieści, to przy próbie sklecenia paru wewnętrznie niesprzecznych zdań dotyczących tejże okazuje się, że w głowie tkwią tylko skrawki, kawałki, które bardzo ciężko zbiera się do kupy. A w powieści takiej jak Cryptonomicon jest co zbierać. Tego typu czytanie takiej książki przypomina jedzenie pysznego obiadu rozpisane na jednowidelcowe kęsy co godzinę. Trwa to strasznie długo i im dłużej się je, tym mniejsza jest przyjemność, bo wszystko stygnie.

Ale powieść nadal wyśmienita i gorąco polecam.


Działania

Informacja

2 odpowiedzi

25 01 2012
nivak

Przeczytasz jeszcze raz i bez większych przerw, jak dzieciaki pójdą na kolejną imprezę, żeby wrócić nad ranem, a ty będziesz się zastanawiać, czy znów przywiezie ich policja ;p

25 01 2012
harkonnen2

No wolałbym żeby jednak sami przychodzili, niech tam i nad ranem ;)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.